Fachowiec od ogrodów

Zapytałam kiedyś gospodarza naszego miasta, dlaczego u nas tak mało zieleni, drzew, kwiatów i usłyszałam, że nie ma kto się tym zająć. Ciekawe – dość duże miasteczko, raczej zadbane, ale zieleni niewiele. Wizyta w spółdzielni mieszkaniowej też niewiele dała, tam również nie ma chętnych do ukwiecania miasta. Prywatne domy stoją raczej poza miastem, więc tam nie mam co szukać. Tam zresztą prawie przy każdej willi jest ładny ogród i to zadbany, kwitnący od wiosny do późnej jesieni.

Ale wreszcie, nie mając innego pomysłu, poszłam do jednego z właścicieli takich willi, którego znałam z widzenia. Zapytałam, kto im podsunął takie zakładanie ogrodów Olsztyn. Odpowiedź mnie zadziwiła: jest tu taki sąsiad, który pasjonuje się projektowaniem ogrodów. Poprosiłam o adres, poszłam porozmawiać i znalazłam to, czego szukałam.

Teraz już ani władza miasta, ani władze spółdzielni nie wymówią się brakiem fachowca. Wspólne spotkanie przyniosło oczekiwany efekt. Projektant chętnie zajmie się ukwiecaniem miasta. Będzie to oczywiście robił na zlecenie, za godziwą zapłatą. Odpowiednie wydziały w urzędzie miasta i spółdzielni mieszkaniowej będą z nim współpracować.

Comments are closed.